• Nowości
  • Polecamy

Wyniki konkursów

Konkurs "Sowa mądra głowa"

Konkursy "Sowi las" i "Sówka mądra główka"

Metody badań i ochrony sów (red. R. Mikusek)
"Metody badań i ochrony sów"
(red. R. Mikusek)
do nabycia w siedzibie
Fundacji Wspierania Inicjatyw Ekologicznych


Free PageRank Checker


Witrynę odwiedziło: osób

Pójdźka


Athene noctua (Scopoli, 1769)


Zagrożenia:

O zagrożeniach i przyczynach zaniku pójdźki w Polsce wiadomo bardzo niewiele. Należy ona do grupy ptaków, w przypadku których czynniki odpowiedzialne za negatywne trendy liczebności są rozpoznane w najmniejszym stopniu.

  • zanikanie terenów łowieckich. Możliwe, że na niektórych obszarach wycofywanie się pójdźki jest spowodowane zanikiem odpowiednich łowisk, przede wszystkim na skutek zaniechania lub zmiany sposobu ich użytkowania (np. zabudowa, odłogowanie) lub odwrotnie, na drodze intensyfikacji rolnictwa (tworzenie wielkoobszarowych monokultur). W obu przypadkach przekształcenie środowiska, w tym przede wszystkim łąk i pastwisk, powodować może obniżenie dostępu do ofiar oraz redukcję ich liczebności. Jednak w wielu rejonach kraju dostępność optymalnych łowisk jest nadal duża a zagęszczenia pójdźki na powierzchniach nie zawsze są skorelowane z udziałem łąk i pastwisk w krajobrazie, jak to ma miejsce w Polsce pd.-wsch., gdzie ptak ten stosunkowo licznie występuje w miastach;
  • dostępność miejsc lęgowych. Do niedawna większość par pójdźki gniazdowała w naturalnych dziuplach, preferując szpalery głowiastych wierzb. Przekształcenia w rolnictwie od wielu lat prowadzą do zaniku takich miejsc. Dostępność potencjalnych miejsc lęgowych na kilku powierzchniach próbnych, gdzie obserwowano spadek liczebności, pozostaje nadal wysoka, dlatego można przypuszczać, że czynnik ten ma znaczenie jedynie lokalne i nie może w pełni tłumaczyć obecnego załamania liczebności;
  • brak jest też korelacji między zagęszczeniem pójdźki a zagęszczeniem głowiastych wierzb;
  • wrogowie naturalni. Ponieważ pójdźka jest jednym z mniejszych przedstawicieli sów, może padać ich ofiarą (zwłaszcza puszczyka), a będąc aktywną częściowo za dnia, jest również narażona na ataki ze strony dziennych ptaków drapieżnych. Istotnym zagrożeniem dla lęgów są łasicowate, przede wszystkim kuna leśna i domowa. Gatunki te mogą systematycznie kontrolować dziuple i skrzynki lęgowe. Na wzrost presji drapieżniczej i jego bezpośredni wpływ na obniżenie liczebności pójdźki, brak jednak dowodów;
  • śmiertelność w wyniku kolizji drogowych;
  • kumulacja toksyn za pośrednictwem spożywanych ofiar, w tym głównie dżdżownic i owadów. Zjawisko to może mieć wpływ zarówno na wzrost śmiertelności jak i obniżenie rozrodczości pójdźki. Czynnik ten odgrywa prawdopodobnie coraz większą rolę;
  • dostępność pokarmu zimą. Pójdźka nie jest gatunkiem dobrze przystosowanym do surowego klimatu - ma przykładowo słabo opierzone palce i niezbyt sute upierzenie. To sprawia, że mroźne i śnieżne zimy mogą powodować znaczną śmiertelność. W tym wypadku dostępność pokarmu i schronień w okresie zimowym może mieć zasadnicze znaczenie dla populacji. Niekorzystnie może wpływać zmniejszanie liczby odpowiednich kryjówek oraz gryzoni występujących w środowiskach synantropijnych, m.in. wskutek, obserwowanej w ostatnim czasie, zmiany zabudowy z drewnianej na murowaną oraz zmiany sposobu przechowywania produktów rolnych.



Zalecane formy ochrony gatunku:

Ze względu na słabe poznanie czynników determinujących spadek liczebności pójdźki, trudno jest zaproponować skuteczne metody jej ochrony. Z pewnością pierwszym krokiem do zatrzymania regresu populacji powinno być dokładne rozpoznanie sytuacji gatunku.

  • Krajobraz ekstensywny: dla ochrony populacji istotne znaczenie może mieć zachowanie ekstensywnego krajobrazu rolniczego, będącego głównym środowiskiem występowania tego gatunku w Polsce. Mimo, że brak na to dowodów należy przypuszczać, że zachowanie mozaiki siedlisk, w której stwierdzano wysokie zagęszczenia jeszcze 20 lat temu, pozytywnie wpłynie na populację, nawet jeśli nie zahamuje trendu spadkowego.
  • Budki lęgowe: mimo, że dostępność naturalnych miejsc lęgowych na części powierzchni, z których pójdźka się wycofała pozostaje nadal duża, to lokalny zanik poszczególnych terytoriów może być spowodowany ich brakiem. W takich sytuacjach wskazane byłoby rozwieszanie skrzynek lęgowych nawet w sąsiedztwie nadal czynnych terytoriów. Należy jednak podkreślić, że działanie takie jest uzasadnione w przypadkach konkretnych terytoriów czy małych powierzchni, ale nie całego krajobrazu rolniczego. Potrzeba takiej akcji na szerszą skalę wymaga dokładniejszych badań.






Sponsorzy projektu

Projekt dofinansowano ze środków:
Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

oraz
Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie